Opublikowano: 3 lipca, 2026
Grafika wygenerowana przez AIGrafika wygenerowana przez AIAIW tym wpisie
Klient, który szuka prawnika, jest zwykle w kłopocie i działa szybko. Wpisuje w Google nazwę swojej sprawy razem z miastem, otwiera kilka stron i w ciągu paru minut decyduje, do kogo zadzwoni. Strona kancelarii ma w tym czasie odpowiedzieć na trzy rzeczy: czy zajmujesz się dokładnie taką sprawą, czy można Ci zaufać i jak się z Tobą skontaktować. Jest jednak druga strona medalu, o której zapomina większość poradników: kancelarię obowiązują zasady etyki zawodowej i tajemnica zawodowa, więc nie każdą treść, która dobrze sprzedaje, wolno na takiej stronie umieścić. W tym tekście łączę jedno z drugim.
Zanim zajmiemy się strukturą, warto zrozumieć intencję odwiedzającego. Z moich wdrożeń wynika, że klient szuka odpowiedzi w tej kolejności.
Strona, która obsłuży te trzy pytania bez tarcia, wygrywa z ładniejszą stroną, która chowa je w zakładce „Oferta”.
Podstawowe sekcje to o nas, oferta, zespół, blog i kontakt. To jednak dopiero szkielet. Prawdziwa różnica leży w tym, jak rozbijesz ofertę.
To najważniejsza decyzja w całym projekcie. Zamiast jednej strony „Oferta” z listą punktów zbuduj osobną podstronę dla każdej specjalizacji: prawo rodzinne i rozwody, prawo karne, prawo gospodarcze, upadłość konsumencka, odszkodowania, prawo pracy. Klient nie szuka kancelarii, tylko rozwiązania swojego problemu. Każda podstrona to osobna szansa na pojawienie się w wyszukiwarce i osobne miejsce, w którym możesz rzeczowo wytłumaczyć, jak wygląda taka sprawa krok po kroku.
Zdjęcia prawników, tytuł zawodowy (adwokat, radca prawny), izba i numer wpisu, specjalizacje, doświadczenie, publikacje i wystąpienia. W obszarze, gdzie decyzja klienta zależy od zaufania, konkret o osobie działa mocniej niż jakikolwiek slogan.
Klikalny numer telefonu, adres z mapą, godziny pracy, informacja o możliwości spotkania online oraz krótki formularz. Do formularza wrócę niżej, bo w kancelarii wymaga on szczególnej ostrożności.
Rzeczowe teksty wyjaśniające przebieg typowych spraw budują pozycję eksperta i przyprowadzają ruch z wyszukiwarki. To także naturalne miejsce, by odpowiedzieć na pytania, które i tak słyszysz na każdej pierwszej konsultacji.
Do tego dochodzi szybkość ładowania. Klient w stresie nie czeka na wolną stronę, zwłaszcza na telefonie. Piszę o tym szerzej w tekście o przyspieszaniu strony.
Tu zaczyna się część, której nie znajdziesz w typowym poradniku o stronach WWW. Adwokatów i radców prawnych obowiązują zasady etyki zawodowej, które regulują sposób informowania o działalności, oraz tajemnica zawodowa. Zastrzegam wyraźnie: nie jestem prawnikiem i to nie jest porada prawna. Poniżej praktyka z wdrożeń, czyli rzeczy, które najczęściej wracają w uwagach od kancelarii. Wiążący jest aktualny kodeks etyki Twojej izby, a zasady dla adwokatów i radców prawnych różnią się w szczegółach.
| Element strony | Bezpieczne podejście | Podejście ryzykowne |
|---|---|---|
| Opis usług | Rzeczowy opis zakresu spraw i przebiegu współpracy | Język czysto sprzedażowy i hasła promocyjne |
| Doświadczenie | Lata praktyki, specjalizacje, publikacje, wpis na listę | „Najlepsza kancelaria w mieście” |
| Skuteczność | Opis podejścia do prowadzenia sprawy | Procent wygranych spraw, gwarancja wyniku |
| Opinie klientów | Za zgodą, bez danych identyfikujących i szczegółów sprawy | Cytat z nazwiskiem klienta i opisem stanu faktycznego |
| Case study | Zanonimizowany opis problemu i rozwiązania, za zgodą | Rozpoznawalny stan faktyczny, dane stron postępowania |
| Porównania | Opis własnych kompetencji | Zestawienia i porównania z konkretną konkurencją |
| Rozliczenia | Jasna informacja o zasadach wynagrodzenia | Rabaty i akcje promocyjne na usługi prawne |
Zasada, którą powtarzam każdej kancelarii: pisz tak, żeby treść była rzetelna, nie wprowadzała w błąd i nie obiecywała wyniku. Konkret o kompetencjach zawsze jest bezpieczniejszy i skuteczniejszy niż superlatyw.
Kancelaria przetwarza dane wyjątkowo wrażliwe: informacje o sprawach karnych, zdrowiu, majątku i rodzinie. To podnosi poprzeczkę wyżej niż w zwykłej firmie.
To najczęstszy błąd na stronach kancelarii. Pole „Opisz szczegółowo swoją sprawę” wygląda pomocnie, a w praktyce sprowadza wrażliwe dane zwykłym mailem, zanim w ogóle sprawdzisz, czy nie zachodzi konflikt interesów. Ogranicz formularz do imienia, kontaktu i ogólnego tematu sprawy. Szczegóły zbieraj na konsultacji, po weryfikacji konfliktu, bezpiecznym kanałem.
Strona potrzebuje czytelnej polityki prywatności ze wskazaniem administratora danych, informacji o okresie przechowywania oraz baneru zgód, który naprawdę działa, czyli nie uruchamia analityki i pikseli przed zgodą użytkownika. Zgoda ma być dobrowolna i równie łatwa do wycofania jak do udzielenia.
Hosting, poczta, system do umawiania spotkań i agencja obsługująca stronę przetwarzają dane w Twoim imieniu. Z każdym z tych podmiotów potrzebna jest umowa powierzenia przetwarzania danych. W kancelarii ma to dodatkowy wymiar, bo dochodzi obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej.
Zanim opublikujesz opinię klienta, zadbaj o zgodę i usuń wszystko, co pozwala rozpoznać sprawę lub osobę. Ta sama zasada dotyczy opisów zrealizowanych spraw.
Wartościowa treść to taka, która odpowiada na realne pytanie klienta, zanim ten zadzwoni. Najlepiej działają teksty pisane wokół konkretnego problemu: jak przebiega rozwód bez orzekania o winie, ile trwa upadłość konsumencka, co zrobić po otrzymaniu nakazu zapłaty. Pisz je językiem klienta, a nie językiem pisma procesowego.
Regularność bije objętość. Jeden porządny tekst miesięcznie, utrzymywany w aktualności, zrobi więcej niż dziesięć pobieżnych.
Kancelaria żyje z wyszukiwania lokalnego. Klient szuka adwokata u siebie, nie w drugim końcu kraju. Poza samą stroną decyduje kilka elementów.
WordPress sprawdza się w kancelariach z trzech powodów. Sam dodasz artykuł na blogu albo zaktualizujesz skład zespołu, bez pośredników. Ekosystem wtyczek pozwala dołożyć zgody cookies, formularze i optymalizację SEO bez budowania systemu od zera. Wreszcie strona zostaje Twoja: możesz ją przenieść i rozbudować, nie jesteś zakładnikiem zamkniętej platformy. W praktyce oznacza to niższy koszt zmian w kolejnych latach.
Koszt zależy od liczby specjalizacji, zakresu treści i tego, czy potrzebujesz również tekstów. U mnie strona internetowa zaczyna się od 3 500 zł brutto, a realizacja trwa około 14 dni. W tej kwocie masz projekt, wdrożenie oraz hosting i domenę gratis przez pierwszy rok. Rozbudowane wdrożenia z wieloma podstronami specjalizacji, bazą wiedzy i indywidualnym projektem graficznym wyceniam wyżej, zawsze po rozmowie o zakresie. Szczegóły opisuję na stronie stron internetowych dla firm.
Po starcie dochodzi utrzymanie. Prowadzę je w stałych pakietach opieki: 249, 349 lub 699 zł brutto miesięcznie, zależnie od wielkości strony. Obejmują monitoring, aktualizacje, kopie zapasowe i comiesięczny raport, co w kancelarii ma znaczenie także ze względu na bezpieczeństwo danych. Szczegóły znajdziesz na stronie administracji i opieki nad stroną.
Kolejność, którą stosuję przy projektach dla kancelarii.
Strona powinna mieć politykę prywatności, informację o administratorze danych oraz działający baner zgód na cookies. Do tego dochodzą zasady etyki zawodowej dotyczące informowania o działalności oraz obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej. Szczegóły potwierdź w kodeksie etyki swojej izby.
Adwokatów i radców prawnych obowiązują zasady etyki, które regulują sposób informowania o działalności, a zasady te różnią się między izbami. Bezpieczna reguła praktyczna: informuj rzeczowo o zakresie spraw i kompetencjach, unikaj obietnic wyniku, superlatywów, porównań z konkurencją i promocji cenowych.
Lepiej nie. Sprowadzasz wtedy wrażliwe dane zwykłym mailem, zanim zweryfikujesz konflikt interesów. Ogranicz formularz do imienia, kontaktu i ogólnego tematu, a szczegóły zbieraj na konsultacji.
Tak, ale za zgodą i po usunięciu wszystkiego, co pozwala rozpoznać osobę lub sprawę. Tajemnica zawodowa obowiązuje także w treściach marketingowych.
Zrób osobne podstrony specjalizacji, wystaw klikalny telefon i krótki formularz, wyjaśnij zasady rozliczeń, zadbaj o szybkość na telefonie oraz o wizytówkę Google. To pokrywa większość różnicy między stroną, która leży, a taką, która dzwoni.
Opisy specjalizacji językiem klienta, prezentacja zespołu z tytułami zawodowymi, zasady współpracy i rozliczeń, kontakt oraz baza wiedzy odpowiadająca na najczęstsze pytania. Każdy artykuł warto opatrzyć zastrzeżeniem, że nie stanowi porady prawnej.
Samodzielna aktualizacja treści, bogaty wybór wtyczek do formularzy, zgód i SEO oraz pełna własność strony, którą można przenieść i rozbudować bez zaczynania od zera.
Dobrze zaprojektowana strona kancelarii prawnej pozyskuje klientów i jednocześnie nie naraża Cię na zarzut naruszenia zasad zawodowych. Jeśli chcesz zrobić taki projekt porządnie, od struktury specjalizacji po zgodność z RODO, napisz do mnie. Zobacz też moje realizacje.
Udostępnij post
Spis treści
podobne artykuły
podobne artykuły